AZS Politechnika Rzeszów - Kucharski: tenis stołowy jest nieprzewidywalny
Kucharski: tenis stołowy jest nieprzewidywalny

Kucharski: tenis stołowy jest nieprzewidywalny


2 lutego 2011, 21:37 | dod. Tomasz Pasternak | fot. Rzeszow4u.pl

Trenerowi Leszkowi Kucharskiemu podczas wczorajszego pojedynku ligowego z ZKS Drzonków w kilku sytuacjach pozostawało jedynie pokiwać głową na widok zaskakujących ataków ze strony gości, na które pingpongiści SPAR AZS Politechniki Rzeszów zwyczajnie nie mieli odpowiedzi. Tuż po zakończeniu przegranego 1:3 spotkania debiutujący w rzeszowskiej hali trener akademików udzielił krótkiego wywiadu dla portalu internetowego Rzeszow4u.pl, oceniając grę swoich podopiecznych.





- Dzisiejsze spotkanie pokazało, że o punkty w Superlidze nie jest w tym sezonie łatwo...
- Już poprzedni mecz w Nadarzynie, który teoretycznie wydawał się łatwy, pokazał, że liga jest wyrównana, a my w ostatniej chwili zwyciężyliśmy. Dzisiaj bardzo dobrą grę zaprezentował Tomasz Lewandowski, natomiast Piotrek i Paweł Chmielowie mieli momenty gry bardzo dobrej, ale też pojawiało się coś w rodzaju zablokowania, jakaś słabość psychiczna, bo jeśli po dobrym okresie następuje utrata punktów, to jest to sprawa spadku koncentracji.

- Pańskie dołączenie do rzeszowskiej kadry wzbudziło duże zainteresowanie w mediach i w środowisku tenisa stołowego. Może Pan powiedzieć jak doszło do współpracy?
- W grudniu zadzwonił do mnie trener Tadeusz Czułno i przedstawił mi swoją propozycję. Miałem zaplanowany wyjazd za granicę, dlatego dopiero około dwa tygodnie temu rozpocząłem współpracę. Nie mieszkam w Rzeszowie, więc przyjeżdżam na same spotkania, a jeśli drużyna rozgrywa mecz u siebie, to przyjeżdżam dwa dni wcześniej i trenujemy.

- Ma Pan na koncie wiele sukcesów jako zawodnik i jako trener. Jak Pan ocenia rzeszowską drużynę, jakie stawia przed nią cele?
- Zawodników znam, jako trener, od około 15 lat, więc miałem możliwość zobaczyć ich umiejętności. Na tym etapie utrzymanie w lidze jest pewne i chociaż to był zakładany cel, postaramy się wykorzystać obecną sytuację i zakwalifikować się do fazy play-off. To jest teraz naszym zadaniem, choć łatwo nie będzie, bo walka w Superlidze nie jest łatwa.

- Wspomniał Pan, że trenował braci Piotra i Pawła Chmielów jeszcze jako trener kadry juniorów. Teraz ma Pan możliwość przyglądania się ich zmaganiom w kategorii seniorów. Jak Pan ocenia rozwój tych zawodników?
- Są czołowymi zawodnikami Polski i na pewno zdecydowanie wzmocnili swoją grę. Możliwości, styl i czucie gry się nie zmieniają. Widzę, że są bardzo dobrze przygotowani fizycznie, mają dobrą dynamikę.

- W tabeli na czele są Bogoria Grodzisk Mazowiecki i Olimpia Unia Grudziądz. Sądzi Pan, że te zespoły będą poza zasięgiem rywali?
- Nie ma pewnego faworyta, bo chociaż te dwie drużyny mają przewagę, to można z nimi wygrać. Bogoria ma dość silny skład i wydaje się, że ma większe szanse od pozostałych ale, jak pokazał choćby dzisiejszy mecz, tenis stołowy bywa nieprzewidywalny.

Rozmawiał: Wojciech Maryjka - portal Rzeszow4u.pl.

Czytano: 2109 razy


Medaliści II Europejskich Igrzysk Studentów 23-28 lipca 2014 r. z Rotterdamu

Zapraszamy na nową stronę
AZS Politechnika Rzeszów














Zwycięstwa: 2
Porażki: 4
Skut.: 33.3%

Zwycięstwa: 3
Porażki: 1
Skut.: 75%

Zwycięstwa: 2
Porażki: 3
Skut.: 40%

III liga podkarpacka | IV liga rzeszowska