AZS Politechnika Rzeszów - Płatonow: dobrze się czuję w Rzeszowie
Płatonow: dobrze się czuję w Rzeszowie

Płatonow: dobrze się czuję w Rzeszowie


15 września 2011, 22:49 | dod. Tomasz Pasternak | fot. Grzegorz Mentel

Zabrakło szczęścia pingpongistom SPAR AZS Politechniki Rzeszów w pierwszym w nowym sezonie występie przed własną publicznością. Akademicy co prawda dwukrotnie obejmowali w meczu prowadzenie, ale ostatecznie dwa punkty powędrowały do Miechowic. Po zakończeniu rzeszowianie przyznawali, że żałują zmarnowanej szansy na drugie ligowe zwycięstwo, ale też podkreślali klasę rywali - zwłaszcza nieobliczalnego 17-letniego Chińczyka Wang Chena.





Tomasz Lewandowski: - Wang Chen ma bardzo dobry serw i dysponuje bardzo mocnym forhendem, ciężko było z nim rywalizować. Widać, że będzie trudno nawiązać z nim walkę komukolwiek. Nie mogłem wstrzelić się w swój rytm gry. Popełniłem sporo błędów i gra była szarpana. Miałem też problemy ze  sprzętem. Pomiędzy okładzinę i deskę dostało się powietrze i nie mogłem trafić w stół. W ostatnim secie mój przeciwnik bardzo dobrze otworzył grę i nie mogłem go dogonić. To dopiero początek sezonu. Walczymy dalej.

Paweł Płatonow: - Debiut byłby udany, gdybyśmy wygrali to spotkanie, więc nie mogę się do końca cieszyć. Wynik drużyny jest ważniejszy. Dobrze się czuję w Rzeszowie, znam już ludzi związanych z tenisem stołowym. Mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

Paweł Chmiel: - Chińczyk bardzo dobrze serwował i trudno było ocenić, gdzie leci piłka. Próbowałem różnych zagrań, ale się nie udało. Liczyliśmy, że zdobędziemy punkty w walce z Jarsławem Tomickim. Niestety, udało się to tylko raz. Będziemy walczyć dalej.

Jarosław Tomicki (zawodnik Silesii): - Rzeszów to bardzo trudny teren i nie pamiętam, kiedy ostatnio tutaj wygraliśmy. Piąty set w takim meczu jak dzisiaj to gra nerwów, wygrywa ten kto jest bardziej opanowany i odporny psychicznie. Poziom ligi jest bardzo wyrównany, dlatego o wyniku decydują niuanse.

Michał Napierała (trener Silesii): - Jestem bardzo zadowolony z gry zawodników. Trafiliśmy z transferem Wang Chena, który gra bardzo dobrze i nie boi się żadnego przeciwnika. Jarosław Tomicki wraca po kontuzji do formy i dziś pokazał, że gra coraz lepiej. Rzeszowianie mają bardzo silną trójkę zawodników i cieszę się, że udało się ich pokonać.

Rozmawiał: Wojciech Maryjka - rzeszow4u.pl.

Czytano: 1453 razy


Medaliści II Europejskich Igrzysk Studentów 23-28 lipca 2014 r. z Rotterdamu

Zapraszamy na nową stronę
AZS Politechnika Rzeszów














Zwycięstwa: 2
Porażki: 4
Skut.: 33.3%

Zwycięstwa: 3
Porażki: 1
Skut.: 75%

Zwycięstwa: 2
Porażki: 3
Skut.: 40%

III liga podkarpacka | IV liga rzeszowska