AZS Politechnika Rzeszów - Rzeszowianie ponownie lepsi od mistrzów Polski!
Rzeszowianie ponownie lepsi od mistrzów Polski!

Rzeszowianie ponownie lepsi od mistrzów Polski!


14 lutego 2012, 20:06 | dod. Tomasz Pasternak | fot. Michał Kardasz

Trzynasta kolejka Superligi okazała się szczęśliwą dla pingpongistów SPAR AZS Politechniki Rzeszów. We własnej hali "akademicy" odnotowali fantastyczny wynik, zdobywając komplet punktów w starciu z ekipą mistrzów Polski, ASTS Olimpią-Unią Grudziądz! Bezcenne dwa punkty na konto SPAR AZS zapisał Białorusin Paweł Płatonow, a trzecie "oczko" dorzucił Tomasz Lewandowski.



Białorusin po dwóch tygodniach przerwy ponownie zameldował się na superligowych parkietach i od razu zapewnił gospodarzom pierwszy punkt w meczu. Płatonow, który w ubiegłym tygodniu rywalizował w turnieju ITTF World Tour w Dausze, na otwarcie pewnie pokonał Li Bochao 3:0. O przewadze pierwszej "rakiety" Politechniki nad Chińczykiem świadczą dwie obronione piłki setowe w trzeciej partii, po których trenujący na co dzień w Mińsku gracz przy swojej trzeciej okazji zakończył pojedynek. - Kluczem do wygranej był dobry odbiór serwisu i blok. Przejmowałem inicjatywę, a wtedy przeciwnik nie był w stanie zrobić mi krzywdy - powiedział na antenie Orange Sport Płatonow.

O tym, że w tenisa stołowego wygrywa ten, kto popełni mniej niewymuszonych błędów, przekonał się w drugim starciu Paweł Chmiel. O wyniku jego pojedynku z Bartoszem Suchem zadecydowała druga część piątego seta. W jego końcówce gracz Politechniki od stanu 6:7 popełnił cztery proste błędy, które sprawiły, że z podniesioną głową od stołu odchodził indywidualny mistrz kraju. "Suszi" oprócz rywala zdołał również pokonać ból i własne słabości. Pingpongiście gości prawie od dwóch tygodni dokuczają problemy z kręgami szyjnymi i ręką. - Sam nie wiem, jak to zrobiłem. Przesądziła głowa, szczęście i cwaniactwo - stwierdził po zwycięstwie Bartosz Such.

Tenisowy maraton przy stole rozegrali także występujący na "trójce" Tomasz Lewandowski i Mateusz Gołębiowski. Grający trener Politechniki prowadził w tym meczu 1:0 w setach, a w drugiej grze miał aż pięć setboli (10:7, 11:10 i 13:12), lecz nie wykorzystał żadnego. Swojej okazji nie zmarnował za to "Gołąb", który triumfem 15:13 zwietrzył szansę na drugi punkt dla Olimpii-Unii. Gracz zespołu gości poszedł "za ciosem" i zwyciężył także trzeciego seta. To jednak wszystko, na co go było stać w tym starciu. Partię numer cztery i pięć pewnie wygrał Lewandowski, zapewniając miejscowym co najmniej jeden punkt do tabeli.

Rzeszowianie sięgnęli jednak po komplet. W rywalizacji najlepszych "rakiet" obu drużyn ponownie nie do zatrzymania był Paweł Płatonow. Białorusin bez straty seta wygrał z Suchem, choć ten w pierwszej grze miał piłkę setową (10:9), a w trzeciej prowadził 9:7.

SPAR AZS Politechnika zatrzymała tym samym serię trzech kolejnych wygranych podopiecznych Piotra Szafranka i potwierdziła swoją wyższość nad grudziądzką ekipą w tym sezonie (pierwszy mecz wygrała 3:2). "Inżynierowie" dzięki trzem punktom utrzymali trzecie miejsce w tabeli Superligi. Drużynowi mistrzowie Polski wciąż mają na koncie 17 "oczek".

SPAR AZS Politechnika Rzeszów - ASTS Olimpia-Unia Grudziądz 3:1
Paweł Płatonow - Li Bochao 3:0 (11:7, 11:8, 14:12)
Paweł Chmiel - Bartosz Such 2:3 (11:8, 9:11, 2:11, 11:7, 6:11)
Tomasz Lewandowski - Mateusz Gołębiowski 3:2 (11:8, 13:15, 7:11, 11:6, 11:4)
Paweł Płatonow - Bartosz Such 3:0 (12:10, 11:6, 11:9)

Źródło: superliga.com.pl

Czytano: 1422 razy


Medaliści II Europejskich Igrzysk Studentów 23-28 lipca 2014 r. z Rotterdamu

Zapraszamy na nową stronę
AZS Politechnika Rzeszów














Zwycięstwa: 2
Porażki: 4
Skut.: 33.3%

Zwycięstwa: 3
Porażki: 1
Skut.: 75%

Zwycięstwa: 2
Porażki: 3
Skut.: 40%

III liga podkarpacka | IV liga rzeszowska