AZS Politechnika Rzeszów - SPAR AZS - Drzonków: zabrakło szczęścia
SPAR AZS - Drzonków: zabrakło szczęścia

SPAR AZS - Drzonków: zabrakło szczęścia


10 marca 2012, 22:47 | dod. Tomasz Pasternak | fot. Michał Kardasz

Pechowo zakończył się dla pingpongistów SPAR AZS Politechniki Rzeszów szlagierowy pojedynek z ekipą ZKS Drzonków. Akademicy nie ustępowali w niczym faworyzowanym przeciwnikom - z Lucjanem Błaszczykiem w składzie, ale pomimo blisko dwóch i pół godziny zaciętej walki, komplet punktów ostatecznie powędrował w okolice Zielonej Góry. Ogromna w tym zasługa 11-krotnego indywidualnego mistrza Polski, który wygrał obydwie swoje potyczki.





Już pierwsze spotkanie przyniosło sporo emocji. Paweł Płatonow toczył wyrównany bój z Danielem Bąkiem, a o wyniku zadecydował piąty set. Białorusin rozpoczął go dobrze i prowadził 4:1, jednak popełnił kilka błędów i to zawodnik gości przejął inicjatywę. Płatonow walczył do końca, ale przegrał 9:11. - Myślę, że to był kluczowy pojedynek, bo gdyby Paweł wygrał, to otworzyłby nam furtkę do zdobycia punktów - oceniał po meczu grający trener SPAR AZS, Tomasz Lewandowski.

W kolejnym starciu Paweł Chmiel zmierzył się z Lucjanem Błaszczykiem. W pierwszym secie przegrywał 4:7, ale po kilku ciekawie rozwiązanych akcjach wyrównał i miał piłkę setową (10:9). Doświadczony gracz ZKS doprowadził do gry na przewagi i zwyciężył 13:11. Odpowiedź kapitana rzeszowian była znakomita. W drugim secie zwyciężył w końcówce, a w partii trzeciej, choć początkowo przegrywał 1:3, zdołał zniwelować dystans i po zdobyciu pięciu punktów z rzędu wygrywał 9:4, czego już nie zaprzepaścił. - Prowadziłem 2:1 setach, w czwartym było 8:8, ale miałem bardzo trudne piłki. W ostatnim secie Lucjan zauważył moje słabsze strony, przesunął mi całkiem grę do forhendu i to wykorzystał. Zobaczył, że trzy moje serwy w piątej partii wyskoczyły, dobrze je zagrał i dzięki temu wygrał. Szkoda, czuję niedosyt. Było bardzo blisko i z tego się cieszę - komentował po meczu Paweł Chmiel.

W trudnej roli, podobnie jak w meczu z Alfą Radzyń Podlaski, znalazł się Tomasz Lewandowski. Rzeszowianin, by zachować szanse zespołu musiał zwyciężyć i - jak na coach-playera przystało - stanął na wysokości zadania. Rzeszowianin w pojedynku z Chińczykiem Yi Lei stracił tylko otwierającego seta, w którym gra toczyła się na przewagi. Co ciekawe, zawodnik gospodarzy w trzech pierwszych odsłonach musiał bronić piłek setowych (odpowiednio: 8:10, 6:10 i 8:10).

Dobrze w pojedynku z Lucjanem Błaszczykiem zaprezentował się również Paweł Płatonow, jednak konfrontację z 11-krotnym mistrzem Polski w grze pojedynczej zakończył na jednym wygranym secie.

- W poprzednim, środowym meczu to my mieliśmy szczęście, a dziś trochę nam go zabrakło. Pomimo przegranej trzeba pochwalić Pawła Płatonowa i Pawła Chmiela, bo zagrali naprawdę dobre pojedynki z Lucjanem Błaszczykiem. Jeśli zagramy na takim poziomie w kolejnych meczach to mamy szansę na zdobycie punktów i dalszą walkę o play-off, choć przed sezonem takich planów nie było - podsumował Lewandowski.

SPAR AZS Politechnika Rzeszów - ZKS Drzonków 1:3
Paweł Płatonow - Daniel Bąk 2:3 (11:8, 8:11, 7:11, 11:4, 9:11)
Paweł Chmiel - Lucjan Błaszczyk 2:3 (11:13, 11:9, 11:6, 8:11, 8:11)
Tomasz Lewandowski - Yi Lei 3:1 (12:14, 12:10, 16:14, 11:5)
Paweł Płatonow - Lucjan Błaszczyk 1:3 (11:7, 5:11, 7:11, 6:11)

Relacja z meczu: Wojciech Maryjka - portal Rzeszow4u.pl.

Czytano: 1312 razy


Medaliści II Europejskich Igrzysk Studentów 23-28 lipca 2014 r. z Rotterdamu

Zapraszamy na nową stronę
AZS Politechnika Rzeszów














Zwycięstwa: 2
Porażki: 4
Skut.: 33.3%

Zwycięstwa: 3
Porażki: 1
Skut.: 75%

Zwycięstwa: 2
Porażki: 3
Skut.: 40%

III liga podkarpacka | IV liga rzeszowska