AZS Politechnika Rzeszów - AZS - Drzonków 2:3, Chmiel lepszy od Błaszczyka!
AZS - Drzonków 2:3, Chmiel lepszy od Błaszczyka!

AZS - Drzonków 2:3, Chmiel lepszy od Błaszczyka!


17 maja 2012, 13:52 | dod. Tomasz Pasternak | fot. Michał Kardasz

Pingpongiści SPAR AZS Politechniki Rzeszów ulegli 2:3 we własnej hali ekipie ZKS Drzonków w pierwszym meczu półfinałowym fazy play-off Superligi mężczyzn. "Akademikom" prowadzenia w rywalizacji do dwóch zwycięstw nie zapewniła nawet sensacyjna wygrana Pawła Chmiela nad Lucjanem Błaszczykiem. Rzeszowianin jako pierwszy Polak pokonał w lidze lidera ekipy z okolic Zielonej Góry, od momentu jego powrotu do kraju.





Rzeszowianie rozpoczęli spotkanie od porażki. Paweł Platonow, który miał najlepszy bilans gier w ekipie SPAR AZS-u, zdołał urwać Danielowi Bąkowi tylko jednego seta. Białorusin, który bardzo pomógł rzeszowianom w wywalczeniu awansu do play-off bardzo krytycznie ocenił swój występ. - Jestem bardzo niezadowolony, zagrałem tragicznie. Miałem ostatnio sporo turniejów i byłem nimi zmęczony. To skutkowało tym, że nie mogłem się ani skoncentrować, ani dobrze poruszać. Żałuję bardzo swojej postawy - mówił po spotkaniu.

W drugim pojedynku zmierzyli się Paweł Chmiel i Lucjan Błaszczyk. Kibice, którzy licznie  zgromadzili się w hali przy ulicy Poznańskiej, ostrzyli sobie apetyty przed tym pojedynkiem, bo w rundzie zasadniczej kapitan „akademików" zagrał z liderem ZKS-u bardzo dobry mecz, choć musiał uznać jego wyższość. Zawodnik z porażki wyciągnął jednak dobrą lekcję. - Bardzo dobrze mentalnie przygotowałem się do tego pojedynku z Lucjanem. Dokładnie analizowałem jego grę i wiedziałem czego się spodziewać - tłumaczy Paweł Chmiel. O rozstrzygnięciu rywalizacji zadecydował piąty set. Rzeszowianin rozpoczął go znakomicie i objął prowadzanie (5:2), które po zmianie stron powiększył i choć w końcówce Błaszczyk odrobił kilka punktów, to nie był w stanie zatrzymać kapitana AZS-u.



Prowadzenie w meczu dał swojej drużynie Tomasz Lewandowski, który pokonał Chińczyka Yi Lei 3:0. W drugim secie grający trener rzeszowskiej ekipy przegrywał 3:7, ale zdołał doprowadzić do remisu i po grze na przewagi zwyciężył 15:13.

W czwartym pojedynku Paweł Platonow nie zdołał pokonać Lucjana Błaszczyka, choć na początku drugiego i trzeciego seta wygrywał.

O wyniku zadecydował pojedynek Pawła Chmiela z Danielem Bąkiem. Zawodnik gospodarzy prowadził 2:1 i wydawało się, że zdoła pokonać 23-leniego zawodnika ZKS-u, ale dwie kolejne partie przegrał w stosunku 8:11. - Te moje dwa mecze oceniam jako na dobrym poziomie. Grało mi się bardzo dobrze. Moja całoroczna praca, spotkania z psychologiem i opieka całego sztabu procentują. W końcówce zabrakło trochę szczęścia i powiem szczerze, nie zaryzykowałem paru piłek. Była ta obawa w ostatnim pojedynku, bo stawka była wysoka. Muszę jeszcze nad tym pracować, bo są takie momenty, w których trzeba postawić na jedną kartę. Nie zaryzykowałem i przegrałem - podsumowuje Paweł Chmiel.

Na razie nie został ustalony termin rewanżowego spotkania w Drzonkowie. Decyzję w tej sprawie ma podjąć Polski Związek Tenisa Stołowego.

SPAR AZS Politechnika Rzeszów - ZKS Drzonków 2:3
Paweł Platonow - Daniel Bąk 1:3 (9:11, 12:10, 5:11, 6:11)
Paweł Chmiel - Lucjan Błaszczyk 3:2 (11:9, 2:11, 11:5, 7:11, 11:8)
Tomasz Lewandowski - Lei Yi 3:0 (11:8, 15:13, 11:5)
Paweł Platonow - Lucjan Błaszczyk 0:3 (4:11, 6:11, 8:11)
Paweł Chmiel - Daniel Bąk 2:3 (9:11, 11:6, 11:7, 8:11, 8:11)

Relacja z meczu: Wojciech Maryjka - portal Rzeszow4u.pl.

Czytano: 1570 razy


Medaliści II Europejskich Igrzysk Studentów 23-28 lipca 2014 r. z Rotterdamu

Zapraszamy na nową stronę
AZS Politechnika Rzeszów














Zwycięstwa: 2
Porażki: 4
Skut.: 33.3%

Zwycięstwa: 3
Porażki: 1
Skut.: 75%

Zwycięstwa: 2
Porażki: 3
Skut.: 40%

III liga podkarpacka | IV liga rzeszowska