AZS Politechnika Rzeszów - Rzeszowianie stawili czoła gwiazdom Olimpii-Unii
Rzeszowianie stawili czoła gwiazdom Olimpii-Unii

Rzeszowianie stawili czoła gwiazdom Olimpii-Unii


14 listopada 2012, 07:44 | dod. Tomasz Pasternak | fot. Michał Kardasz

Dzielnie radzili sobie przy stole pingpongiści SPAR AZS Politechniki Rzeszów w starciu z naszpikowaną gwiazdami ekipą ASTS Olimpia-Unia Grudziądz. W rozegranym awansem meczu 8. kolejki Wschodzący Białystok Superligi "akademicy" ulegli co prawda mistrzom Polski 1:3, jednak w dwóch pojedynkach goście zapisywali punkty na swoje konto dopiero po pięciosetowych bataliach.



ZOBACZ: Galeria zdjęć z meczu w serwisie Rzeszow4u.pl

Pierwsza konfrontacja meczu zapowiadała się bardzo interesująco, bo Paweł Płatonow trafił na Bartosza Sucha. - We wcześniejszych grach wygrywał z Bartkiem, więc liczyliśmy, że także tym razem sobie poradzi - tłumaczył w pomeczowym wywiadzie dla serwisu Rzeszow4u.pl grający trener SPAR AZS, Tomasz Lewandowski. Stało się jednak inaczej. Białorusin zagrał bezbarwnie i jedynie w drugim secie przez chwilę miał punktową przewagę.

W drugiej grze Tomasz Lewandowski stanął przed trudnym zadaniem, bo jego przeciwnikiem był notowany na 115. pozycji w rankingu ITTF, Huang Sheng Sheng. W pierwszym secie reprezentant Tajwanu zwyciężył 11:4, co potwierdzało, że scenariusz tego pojedynku będzie jednostronny. Stało się jednak inaczej. Lewandowski po kapitalnych otwarciach w drugim i trzecim secie (odpowiednio 6:1, 5:1) zepchnął rywala do defensywy i wyszedł na prowadzenie 2:1. Udane akcje napędzały "Lewego", który po zdobyciu punktów reagował bardzo ekspresywnie. - Emocje powodują, że idzie się do przodu. Czasami trzymam je w sobie, czasem je pokazuję. To zależy od nastawiania do meczu, a w tym przypadku było ono bardzo bojowe - wyjaśniał zawodnik.

W czwartym secie Huang Sheng Sheng od początku był mocno skoncentrowany i doprowadził do tie-braeka. Tutaj obydwaj gracze długo toczyli wyrównany bój (2:2, 3:3, 4:4, 6:6, 8:8), jednak w końcówce minimalnie lepszy był Tajwańczyk. - Brakowało kilku piłek i szczęścia. Mogłem spokojnie wygrać, bo grałem niezły tenis. Zawodnik w światowym rankingu stoi wysoko i wiedziałem, że  będzie faworytem tego pojedynku, ale dzisiaj mecz układał się po mojej myśli. Dużo dobrych akcji, dużo wymian. Była duża szansa - relacjonował Lewandowski.

W trzecim pojedynku nadzieję rzeszowian na zdobycie punktów przedłużył Paweł Chmiel, który wygrał z Tomislavem Kolarekiem 3:1. Warto podkreślić, że kapitan SPAR AZS w końcówce dwóch pierwszych setów wychodził obronną ręką z trudnych sytuacji, bowiem przegrywał 8:10 i 6:9.

Szansę na rehabilitację miał w czwartej grze Paweł Płatonow, który walczył z Huang Sheng Shengiem. Tajwańczyk sprawiał zawodnikowi AZS wiele problemów serwisem i łatwo wygrał w pierwszym secie. Płatonow przełamał się w kolejnej odsłonie i po wyrównanym początku "uciekł" rywalowi na kilka punktów. Grudziądzanin wziął ostry rewanż w kolejnym secie, w którym nie pozostawił Białorusinowi cienia nadziei (7:1, 11:4). W czwartej partii gracz Politechniki musiał bronić piłek meczowych (8:10) i dopiął swego najpierw wyrównując, a późnej zwyciężając po grze na przewagi. W piątym secie emocji niestety już zabrakło i Olimpia-Unia zapisała komplet punktów po swojej stronie.

SPAR AZS Politechnika Rzeszów - ASTS Olimpia-Unia Grudziądz 1:3
Paweł Płatonow - Bartosz Such 0:3 (6:11, 9:11, 5:11)
Tomasz Lewandowski - Huang Sheng Sheng 2:3 (4:11, 11:5, 11:9, 7:11, 9:11)
Paweł Chmiel - Tomislav Kolarek 3:1 (14:12, 11:9, 12:14, 11:8)
Paweł Płatonow - Huang Sheng Sheng 2:3 (5:11, 11:5, 4:11, 12:10, 4:11)

Relacja z meczu: Wojciech Maryjka (Rzeszow4u.pl).

Czytano: 1217 razy


Medaliści II Europejskich Igrzysk Studentów 23-28 lipca 2014 r. z Rotterdamu

Zapraszamy na nową stronę
AZS Politechnika Rzeszów














Zwycięstwa: 2
Porażki: 4
Skut.: 33.3%

Zwycięstwa: 3
Porażki: 1
Skut.: 75%

Zwycięstwa: 2
Porażki: 3
Skut.: 40%

III liga podkarpacka | IV liga rzeszowska